Artykuły Zawodnicy Rekordy Galeria Sezon Klub

Apusoft - wszystko można oprogramować!

 
Sukces nigdy nie jest efektem słomianego zapału. Żeby go osiągnąć, trzeba przejść przez prawdziwy ogień.

Nadchodzące starty

Uwaga: Rodzice chcący wysłać swoje dziecko na zawody proszeni są o zapoznanie się z komunikatem organizacyjnym zawodów (niebieska ikona z "i"), szczególnie z regulaminem opłat za uczestnictwo zawodnika w zawodach.

Arena Grand Prix - Puchar Polski

so, 29. kwietnia 2017 - nd, 30. kwietnia 2017 :: Opole :: Puchar Polski

Artykuły

2017.04.22-23 :: Oleśnica :: Zawody okręgowe - Zawody - Sprawozdanie

V Międzynarodowy Miting Pływacki Oleśnica 2017

W ostatni weekend odbył się VI Międzynarodowy Miting Pływacki Oleśnica, organizowany przez nasz bratni klub Atol. Na słupkach startowych stawiło się 26 klubów (w tym bardzo mocne kluby litewskie), w których barwach wystąpiło 290 pływaków. Nasza Manta stawiła się w 17-osobowym składzie. Był to mix młodszych zawodników uzupełniony doświadczonym składem, który w niejednej wodzie pływał.

Co działo się w sobotę, pierwszego dnia zawodów, pozostanie nieodgadnioną tajemnicą. Ja opowiem tylko niedzielną historię…

Dotychczas zawody organizowane przez Atol były dla mnie synonimem pięknej pogody, wiosny, słońca. I taka aura zawsze przekładała się na halę basenową. Przy bardzo dużej liczbie zawodników i całej masie kibiców okupujących każdy wolny skrawek, temperatura wewnątrz można powiedzieć sięgała zenitu. Tym razem było inaczej. Temperatura na zewnątrz nie rozpieszczała. A wewnątrz … Tuż przed rozgrzewką dosyć pusto, rozgrzewka bez tłumów. Można było popływać z dużym luzem. Zawody iście kameralne, ilość kibiców umiarkowana. Z dużym spokojem i komfortem dało się obserwować rywalizację pływaków. A przy tak licznym składzie Manty co chwilę startowali „nasi”. A jak już startowali to ich rezultaty zapewniały zajęcie wysokich miejsc. Co przełożyło się na zdobycie 38 medali. Medale medalami, ale formę pokazały 44 życiówki.

Nie sposób wymienić wszystkich trofeów zdobytych przez jelczańskich mistrzów. Szczegółowe rezultaty dostępne są w zakładce z wynikami. Jednak indywidualnie trzeba wyróżnić „złotego” Szymona, najlepszego 13-latka zawodów. Kiedyś o jego imienniku, Przecinaku, po jednych z zawodów napisałem, że był niczym król Midas, wszystkiego czego się dotkną zamieniał w złote medale. Tak było i tym razem. Szymon miał w Oleśnicy abonament na złota. A złoto wg starożytnych to m.in. symbol doskonałości, celu i dążeń. Co idealnie cechuje sportowców.

Dla równowagi wymienię również płeć piękną. Wszak bez niej świat byłby mniej kolorowy, może spokojniejszy, ale na pewno nudniejszy – taka dygresja, mam nadzieję, że moja małżonka to przeczyta i zyskam kilka punktów. A wracając do zawodów na wyróżnienie zasłużyła Marysia, zdobywając także puchar w generalce – 3 miejsce w kategorii 12-latek.

Na koniec opowiem o bardzo pozytywnym zdarzeniu. Przy braku trenera, jednak przy jego telefonicznej akceptacji, ekipa starszych zawodników postanowiła sama się wystawić w sztafecie 8 x 50m zmiennym. Na pozór nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zgodnie z założeniami zawodów będą zdyskwalifikowani za zbyt liczny skład w sztafecie rocznika 01. Nie przeszkodziło im to jednak. Okazało się, że pomimo ciągłych i coraz cięższych treningów dalej ten sport sprawia im przyjemność. Lubią pływać dla samego pływania. Podeszli do tego na spontanie, z fantazją, w tym momencie liczył się dla nich tylko fun. I chwała im za to, przecież taka jest najczystsza idea sportu.

Same pozytywy płynęły w ten weekend z Oleśnicy. Zawody przebiegły sprawnie, szybko, z dużą ilością zdobyczy wymiernych i niewymiernych. Dodatkowo dla mnie był ważny jeszcze jeden aspekt. Ze względu na szybko zakończone zawody bez kłopotów mogłem wieczorem zasiąść głęboko w fotelu, zapiąć pasy i obejrzeć El Clasico. A dobrze, że byłem zapięty, bo inaczej upadłbym widząc co wyczynia genialny Messi. Jest to dowód, że nie tylko liczy się ciężka praca, potrzebna jest iskra „boża”, ale ważna jest również przyjemność z tego co się robi, radość i właśnie fun. Trochę odbiegłem od tematu, ale dawno nic nie pisałem i być może wyszedłem z wprawy ;)

Robert Szymkowiak

2017.04.08 :: Świebodzice :: Zawody okręgowe - Zawody - Sprawozdanie

IX Ogólnopolskie Zawody w Sprincie o Puchar Klubu Kibica

W dniu 8.04.17r. odbyły się IX Ogólnopolskie Zawody w Sprincie o Puchar Klubu Kibica KS Rekin. Jak co roku zawody były licznie obsadzone - niemal 400 zawodników z 32 klubów - wśród których nie brakowało najlepszych zawodników z Polski. Gościem specjalnym zawodów była Oliwia Jabłońska, wielokrotna medalistka Igrzysk Paraolimpijskich.

Nasz klub reprezentowało dwóch zawodników : Aleksandra Bartyzel oraz Igor Wierzbicki. Zawody zaczęły się od startu Igora na 50m stylem motylkowym, a czas jaki uzyskał pozwolił mu zdobyć złoty medal wśród 12-latków. Kolejne starty również wypadły rewelacyjnie! Na dystansach 100m stylem grzbietowym poprawił swój najlepszy czas o ponad 2,5 sekundy, natomiast na 100m stylem zmiennym o niemal 4 sekundy! Świetny progres zaowocował odpowiednio 5 i 3 miejscem.

Ola Bartyzel zaczęła starty od konkurencji 50m i 100m stylem klasycznym. Na obydwu dystansach nie zdołała poprawić swoich życiówek lecz wystarczyło to na zajęcie 1 miejsc w kategorii 16 lat i starsi. Ostatnim startem był dystans 100m stylem zmiennym, który również pozwolił jej na zdobycie złotego medalu. Dla Oli były to zaledwie trzecie zawody w sezonie 2016/2017. Niewielki udział w zawodach spowodowany jest przygotowaniem do tegorocznej matury.

Rywalizacja zakończyła się sztafetami 4x50m stylem dowolnym, gdzie od kilku lat nasz klub posiadał tradycje związane z udziałem w tym wyścigu. Pod nieobecność sztafety Mantowskiej zwyciężyły kluby Wankan Legnica w kategorii dziewcząt i Dziewiątka Dzierżoniów w kategorii chłopców. W zwycięskiej sztafecie z Dzierżoniowa można było podziwiać start Pawła Juraszka, uczestnika IO w Rio de Janeiro w 2016 roku. Niezwykle ciekawą rywalizację można było obejrzeć z jego udziałem na 100m stylem dowolnym, gdzie pobił dotychczasowy rekord zawodów. Jednym z jego rywali był Juliusz Gosieniecki (Astromal Leszno), zaprzyjaźniony z naszym klubem zawodnik zdobył 2 miejsce w głównym wyścigu zawodów.

Podsumowując, skromna ekipa “Manty” przywiozła 5 medali, a w punktacji klubowej zajęliśmy 9 miejsce, co jest nie lada wyczynem przy tak dużej ilości zawodników z pozostałych klubów. Serdeczne gratulacje dla zawodników i trenera!

Należy wspomnieć także o przykrych akcentach zawodów. Przed rywalizacją uczciliśmy pamięć zmarłego dn.1.04 urodzonego w 1999r, Jakuba Ławnika (WKS Śląsk Wrocław), a na koniec zawodów minutą ciszy tragicznie zmarłych w tym dniu mieszkańców Świebodzic, którzy zginęli w wyniku zawalenia jednej z kamienic w mieście.

Aleksandra Bartyzel

2017.03.18 :: Jelenia Góra :: Zawody okręgowe - Zawody - Sprawozdanie

V KARKONOSKI PUCHAR SPRINTU 2017

W dniu 18.03.2017 r. odbył się V Karkonoski Puchar Sprintu w Jeleniej Górze. W zawodach tych wzięło udział łącznie 414 zawodników z 24 klubów. Rywalizowano, we wszystkich stylach (klasyczny, grzbietowy, motylkowy, dowolny), na dystansie 50m. W pierwszej części zawodów odbywały się eliminacje, w drugiej zaś finały do których awansowało 6 najlepszych zawodników z biegów eliminacyjnych. W imprezie tej nasz klub reprezentowało 18 pływaków. W sztafecie i w wyścigu australijskim wystąpił ponadto trener Roman potwierdzając uzyskanymi rezultatami że, oprócz sztuki trenerskiej, bardzo dobrze opanował również umiejętności pływackie. W sumie nasi zawodnicy zdobyli łącznie 11 medali, co uplasowało Mantę na wysokim 7 miejscu w klasyfikacji generalnej. Mimo, iż niedogodne słupki utrudniały szybki start, nasi zawodnicy wielokrotnie poprawiali swoje rekordy życiowe. Dodatkowymi ważnymi osiągnięciami reprezentantów Manty były drugie miejsca sztafet żeńskiej i męskiej oraz tytuł najlepszego zawodnika w kategorii wiekowej 2004-2005 dla Szymona Wrabeca. Szczegółowe wyniki w zakładce.

Filip Wrabec

2017.03.03-05 :: Ostrowiec Św. :: Mistrzostwa Polski - Zawody - Sprawozdanie

Mistrzostwa Polski juniorów 15-lat

Zawody mistrzowskie już za nami. Wróciliśmy z nich w glorii sukcesów, zarówno indywidualnych, jak i sztafetowych. Na pływalni w Ostrowcu Świętokrzyskim ogólnokrajowy prym wiodła nasza najbardziej utytułowana zawodniczka - Zosia Raszczuk. Do dwóch kompletów medali z MP 14-latów w zimie i w lecie Zocha dołożyła teraz TRZY ZŁOTA, a w sumie aż pięć medali na pięć konkurencji, w których wystartowała. Uff… , skuteczność niczym u Lewandowskiego. Jednak wróćmy do początku…

Walka o krajowy prymat odbyła się na „Pływalni Rawszczyzna” w Ostrowcu Świętokrzyskim w dniach 3 – 5 marca. Udaliśmy się tam tradycyjnie dzień wcześniej na popołudniowy trening. Aby zapoznać się z basenem, wodą, starterami, itd. A ponadto, aby ulokować się na dobrej miejscówce, tak, aby nic nie uszło naszej uwadze podczas obserwowania zawodów, kibicowania. A miejsc było potrzeba bardzo dużo, bo oprócz naszej kadry 15-latków: Asi Zoglowek, Mai Muszyńskiej, Oli Mruk, Oli Szymkowiak, Zosi Raszczuk, Janka Wilgosza, Michała Aleksandrowicza, Szymona Gilżyńskiego i trenera Romana Żerka, była nas siła, łącznie 27 osób. Do tego dobrzy znajomi z Atola, z którymi trzymaliśmy się jak wielka, pływacka rodzina.

Do rywalizacji zgłoszono 592 zawodników reprezentujących 140 klubów. W powietrzu, poza oczywiście wysoką temperaturą i zapachem chloru ;) , czuć było atmosferę rywalizacji, chęci pokazania konkurentom kto jest lepszy. Wszyscy przygotowani, w formie, maksymalnie skoncentrowani. Gdy patrzyłem jednak na naszych pływaków, nie robiło to na nich żadnego wrażenia. Pewni swoich umiejętności, klasy sportowej, bez żadnego zbędnego stresu przygotowywali się do swoich startów. Każdy na hali basenowej zdawał sobie sprawę, że MP to jest zwieńczenie wszystkich wielotygodniowych, wielomiesięcznych treningów, przygotowań, startów na zawodach. Można wygrywać przez cały sezon różne imprezy, kompletować wszelkie wyróżnienia, jednak to tu i tylko tu zdobywa się miano mistrza.

Same starty pokazały, że wcześniejsi, niepokonani 14-latkowie nie zawsze są w stanie powtórzyć swoje sukcesy rok później. Wielu ubiegłorocznych zwycięzców tym razem musiało przełknąć gorzką pigułkę porażki. Jednak taki jest sport. To kuźnia charakteru, która kształtuje człowieka w różnych sytuacjach, w zwycięstwach i porażkach. Od dawna mówi się, że większym wysiłkiem niż wdrapanie się na szczyt jest utrzymanie się na nim. I te mistrzostwa to pokazały. Było zaledwie kilku zawodników, którzy potrafili, pomimo nacisków konkurencji utrzymać się na samym topie. A wśród nich była Zosia. W każdym swoim starcie zdobyła medal. Trzykrotnie stanęła na najwyższym podium. Tytuły mistrzyni Polski przyniosły jej starty w konkurencjach: 50m stylem dowolnym i motylkowym oraz 200m stylem zmiennym. Pozostałe starty dały odpowiednio srebro na 100m stylem motylkowym oraz brąz na 100m stylem grzbietowym. Takie osiągnięcia pozwoliły Zosi zająć 1. miejsce wśród dziewcząt w klasyfikacji medalowej, a 3. wśród wszystkich zawodników.

Kolejny sukces odniósł Szymon Gilżyński - dwukrotny finalista Mistrzostw Polski w stylu motylkowym. Na 50m delfinem osiągnął wysokie 6. miejsce, a na 100m wygrał finał B, co dało mu w efekcie 11. miejsce wśród rywalizujących pływaków. Przebieg finału B pokazał, że jego ksywka nie jest przypadkowa. Od startu, przez cały wyścig, każdy metr, ciągnął jak przecinak, zostawiając w tyle wszystkich.

Oprócz indywidualnych zdobyczy Manta kolejny raz pokazała, że na tle SMS-ów również jest w stanie rywalizować drużynowo. Sztafety są konkurencją wyzwalającą duże emocje, jak zawsze pobudzają wszystkich, i zawodników i kibiców zgromadzonych na trybunach. W zaciętej walce dziewczęta osiągnęły bardzo dobre wyniki. Sztafeta 4x100m stylem zmiennym w składzie Maja Muszyńska, Ola Szymkowiak, Zosia Raszczuk, Ola Mruk wywalczyła 5. miejsce, a sztafeta 4x100m stylem dowolnym – Maja Muszyńska, Ola Mruk, Asia Zoglowek, Zosia Raszczuk – dopłynęła na 6. miejscu. Wielkie brawa za takie wyniki. Tylko pięć dziewcząt było w stanie stworzyć dwie sztafety, które rywalizowały z dużymi klubami. Można to spuentować stwierdzeniem, które wczoraj zasłyszałem po meczu Barcy z PSG w Lidze Mistrzów – niemożliwe nie istnieje.

Mistrzostwa są najlepsze w historii klubu. Pięć medali Zosi pozwoliło zająć 5. miejsce w klasyfikacji medalowej na 140 klubów. Do tego finał A i B Przecinaka i wysokie miejsca dwóch sztafet. Nie można zapomnieć o rekordach życiowych ustanowionych na tej imprezie przez wszystkich zawodników. To dowodzi, że praca trenera Romana Żerka daje wymierne efekty. Efekty, które pozwalają naszemu klubowi stać w jednym szeregu z największymi. W tym miejscu pozostaje mi tylko bić duże brawa dla naszych zawodników. Dali z siebie wszystko, a nawet i więcej, czego właśnie dowodzą życiówki. Jeszcze raz szacun dla Was.

Na koniec kilka słów ogólnych. Nigdy tego nie robiłem, ale uznałem, że pisząc reportaże, chyba już trzy lata, mam do tego jakieś prawo. Podczas tych mistrzostw zaczepili mnie z innego klubu mówiąc, że jesteśmy fajną ekipą, kibicujemy najlepiej i wspieramy wszystkich. Te słowa zastanowiły mnie i wywołały u mnie refleksję.

Chciałbym, abyśmy wszyscy przestali się w pewien sposób napinać. Abyśmy przypomnieli sobie, że wysłaliśmy nasze dzieciaki, na początek do różnych szkół pływania, później do klubu, dla ich zabawy. Dla fajnego spędzenia czasu, oderwania od telefonów, fejsów, snapów, instagramów i innych aplikacji. Myślę, że wszystkim chodziło, aby sport pomógł ich ukształtować, pokazać, że liczy się nie tylko zwycięstwo, a zwłaszcza zwycięstwo za wszelką cenę, tylko ważne jest również podejście fair. Powinniśmy w klubie także skupić się na dobrej energii, pozytywnych emocjach, miłej atmosferze. W sporcie drużynowym nazywa się to team spirit. A w literaturze pewni czterej goście mówili - jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Mamy tę możliwość, że tworzymy sami rodzicielski klub. Wszystko co robimy to w zasadzie robimy dla samych siebie. Wszystko zależy od nas samych.

Nie chciałem pisać takich stwierdzeń, jednak sytuacja wokół sztafety tak mnie nastroiła.

Robert Szymkowiak

     

strona
 1 
 2 
 3 

następna

Zawody | Terminarz | Podsumowanie |

Sponsorzy

Przyjaciele i partnerzy

Wybrane strony

Filmy | Galeria |

Written by
Apusoft - Krzysztof Raszczuk
Jelcz-Laskowice 2014
Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z tych usług, zgadzasz się na użycie plików cookie.